Jak określić przyjaźń w XXI wieku?
Czym dla nas we współczesnym świecie
jest przyjaźń? Czy jest ona dla nas jedną z cnót, jak to ją nazywał
Arystoteles? Czy jest to nasz rodzaj psychoterapii ? Jak można określić
przyjaźń w tym 21 wieku? O ile tak owa istnieje?
Wg wikipedii:„Przyjaźń - według Arystotelesa, jedna z cnót, chociaż, w przeciwieństwie do cnót kardynalnych, nie jest ona cnotą normatywną. Filozof ten twierdzi także, że istnieje kilka rodzajów przyjaźni: idealna (teleia philia, będąca wartością samą w sobie), oraz takie, z których każda ma spełniać pewien cel (przyjemność lub użyteczność).Większość ludzi uważa, że ich przyjaciele dobrze ich znają. Jednak badania wykazały, że w większości przypadków jest to złudzenie związane z chęcią poprawy samooceny. Wierząc, że przyjaciołom zależy na nas, budujemy poczucie własnej wartości.Przyjaźń w kontekście socjologicznym jest silnie związana z nieprzyjaźnią. Wspólny wróg bardzo skutecznie cementuje więzi między przyjaciółmi, a jednym z narzędzi służących do tego jest plotka. Przyjaciele mają tendencję do wyolbrzymiania negatywnych cech swych nieprzyjaciół i pomijania ich cech pozytywnych.”[1]
Jest to więź pomiędzy różnymi ludźmi, łącząca ich w
sposób mentalny, fizyczny, psychiczny. Łączy ich wspólna pasja,
zainteresowania, upodobania, zajęcia. Więzi przyjaźni możemy dostrzec w wielu
zespołach muzycznych, ekipach tanecznych, grupach zawodowych, paczkach
znajomych (studentów), lub znajomych ze studiów.
Mamy
również biologiczne upodobania związane z chęcią zaprzyjaźnienia się z innymi
ludźmi. Jak wynika z badań: „przyjaźń może mieć tło genetyczne: najsilniejsze więzy łączą
nas z ludźmi genetycznie do nas podobnymi. Może to jednocześnie tłumaczyć
istnienie uprzedzeń rasowych i
innych form ksenofobii.”[2]
Po drugie sam akt nawiązywania
przyjaźni ma również podłoże biologiczne jest ściśle związany z tak zwanym
pierwszym wrażeniem. Z badań
wynika, że: „nieświadomą decyzję o chęci bliższego poznania danej osoby
podejmujemy w ciągu zaledwie 10 minut od pierwszego kontaktu z nią.”[3]
Rozróżniamy wiele
odmian przyjaźni zaczynając od damsko-damskiej, męsko-męskiej, damsko-męskiej,
człowiek-zwierzę, człowiek-wymyślony przyjaciel, człowiek-natura, człowiek-jego
wewnętrzne ja, a kończąc na relacji człowiek-świat duchowy. Każda z nich w
jakiś sposób wpływa na człowieka i jego zdrowie psychiczne i równowagę stanu biologicznego.
Jedni mówią, że nie może istnieć przyjaźń damsko-męska bez miłości między nim. Owszem
jest w tym jakaś prawda, więź jaka łączy tych ludzi jest jedną z silniejszych i
zawsze istnieje ryzyko powstania między nimi miłości. Ale jaki wymiar osiągnie
to uczucie zależy i włącznie od nich samych. Czy to będzie miłość platoniczna,
braterska oparta tylko na wzajemnym wspieraniu siebie w trudnych chwilach albo,
w niektórych przyjaźń damsko-męska dała początek wieloletnim związkom, lub
małżeństwom.
„Czym sen dla ciała, tym przyjaźń dla ducha – odświeża siły” Cyceron
A
co jeśli przyjaźń nie istnieje już w tym wieku? To jak nazwać tą relacje między
ludźmi, tą więź? Uzależnieniem? Przymusem? Kaprysem? Do czego może służyć
przyjaźń, a raczej ta relacja między ludźmi w tym wieku? Może do uzyskania
lepszego statusu wśród innych, ustawienia się wysoko w drabinie hierarchii
towarzystwa albo do zaspakajania potrzeby wygadania się i wyżalenia. Zwykłego
wykorzystania drugiej osoby, by ta potwierdzała nam, że „to co robie jest dobre
i słuszne” i broń Boże nigdy nie spróbowała mnie skrytykować i powiedzieć co
ona tak naprawdę myśli na dany temat, lub mój.
Czy tak wyglądają Twoje relacje z
innymi ludźmi, lub Twoi „przyjaciele” tak traktują Ciebie? Jeśli tak to
zastanów się, czy tego tak naprawdę oczekujesz od niej, lub od niego? Albo czy
Ty tak traktujesz innych? Naprawdę proponuję Ci zastanów się i zadaj sobie
sam/a pytanie „czy tak sobie wyobrażasz przyjaźń?”.
„Chcąc być czyimś przyjacielem, trzeba stać się godnym przyjaźni”
Mikołaj Gogol
W sumie dlaczego taki obraz przyjaźni nas nie dziwi?
Czy to nie jest już współczesne zniekształcenie pojęcia jakim była i jest
przyjaźń? Socjologów nie dziwi, ponieważ z punktu socjologicznego „przyjaźń to jest silnie
związana z nieprzyjaźnią. Wspólny wróg bardzo skutecznie cementuje więzi między
przyjaciółmi, a jednym z narzędzi służących do tego jest plotka.”[4] Przyjaciele mają tendencję do
wyolbrzymiania negatywnych cech swych nieprzyjaciół i pomijania ich cech
pozytywnych. Czy taki obraz częściej możemy zauważyć w XXI wieku? Czy to
prawda, że w tym wieku ludzie żyją w nieustannej wojnie i nieprzyjaźni? Czy
wciąż dążymy do tego, by być lepszymi od innych, mieć i posiadać więcej niż on,
ona, oni? Czy aż tak się zaślepiliśmy własnym egoistycznym ja?
Dlaczego ludzie w tym wieku (nie bójmy się go nazwać po imieniu) egoizmu
już zapomnieli jakim pięknym darem jest ofiarowanie się drugiemu człowiekowi?
Bycie dla niego otuchą, wsparciem, bratem, siostrą, aniołem stróżem,
spowiednikiem, terapeutą. I tak można wciąż wymieniać te synonimy określające
tą jedną osobę na którą mówimy przyjaciel. Czy wciąż na świecie, w Polsce, w
Gdańsku, gdziekolwiek można spotkać taki wymiar przyjaźni? Gdzie jeden drugiemu
się poświęca i w zamian niczego nie oczekuje, no chyba, że naszego uśmiechu.
Który i tak nas wiele nie kosztuje. Dla mnie osobiście uśmiech jest
najcenniejszą zapłatą i darem jakim mogą mi się, lub ja im od wdzięczyć. W tym
prostym geście zawierają się najpiękniejsze słowa „dziękuje”, „dobrze, że
jesteś”, nawet „kocham cię”. Ciesz się jeśli zaznasz w życiu choć przez krótką
chwile takiej przyjaźni, w jakiej ktoś odda Ci się w całości, a w zamian
starczy mu tylko Twój mały uśmiech.
„Dobry przyjaciel jest wielkim darem nieba” Platon
„Gdzie przyjaźń jest prawdziwa, tam jedna dusza ożywia dwa ciała” Arystoteles
Przyjaciel
„Nawet cień przyjaciela
starczy,
aby uczynić człowieka szczęśliwym.” Menander
Idę sam…
idę sam przez las?
idę sam przez dolinę?
Czy idę sam?
jest zimno…
pochmurny dzień…
szarość wokół mnie…
Idę sam..
idę sam po plaży?
idę sam po moście?
Czy idę na pewno sam?
słońce wyszło zza chmur…
ujrzałem go…
choć czułem i słyszałem wcześniej…
choć czułem i słyszałem…
to nie widziałem.
Nie idę już sam…
nie idę już sam…
przez las…
dolinę…
po plaży…
moście…
w końcu nie idę już sam,
bo w końcu ujrzałem…
swój cień,
swojego towarzysza,
swojego przyjaciela!
przyjaciela!
Władysławowo
1 XI 2011
1 XI 2011
[1]
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przyja%C5%BA%C5%84
[2]
http://www.eurekalert.org/pub_releases/2005-07/aps-ogm072605.php
[3]
http://www.eurekalert.org/pub_releases/2004-09/osu-sf090704.php
[4]
http://www.eurekalert.org/pub_releases/2005-11/cdri-gct111305.php
