Jadąc pociągiem zastanawiałem się co tak naprawdę dzieję się w tym 21 wieku w moim najbliższym otoczeniu, Polsce, czy na świecie. Każdy dostrzega jakiś szczegół, sprawę, problem z jakim borykać się muszą ludzie. Młodzi, starzy, biedni, bogaci... Podziałów można tak podawać w nieskończoność, lecz gdzie w tym sens. Gdzie jest sens dzielenia ludzi na frakcję, działy czy jak to różnie można też nazwać. Każdy z nas jest taki sam, wszyscy mamy serce, mózg, kości itd.
Więc pytam się gdzie jest sens tych podziałów?
Świat Wiek Nadchodzi
Świat pogrąża się w cieniu…
Wiek cieni i przemilczeń…
Nadchodzi ciemnia i zaćmienie.
Świat umiera w ramionach…
Wiek głuchnie i zamiera…
Nadchodzi śmierć i głuchota.
Świat nie widzi…
Wiek nie mówi…
Nadchodzą niemi i ślepcy.
A na końcu świat i wiek…
ciemnia i zaćmienie…
śmierć i głuchota…
niemi i ślepcy…
śmierć i głuchota…
niemi i ślepcy…
a gdzie w tym wszystkim my?
Gdańsk
7 II 2011
7 II 2011
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz